Na zawody czy w samotności?
Mamy połowę kwietnia i wielu już zaliczyło pierwsze zasiadki w nowym sezonie 2012 roku. Wielu także oczekuje na pierwsze w tym sezonie zawody, w których zgłosili swoje uczestnictwo.
Magiczny Wygonin
Kto lubi powroty do rzeczywistości po urlopie? Chyba wyłącznie pracoholicy, ale oni zazwyczaj w ogóle rezygnują z urlopów. Nie zdążyłem się obejrzeć, a to już wrzesień. Długo nie siadałem do laptopa, bo pisanie blogów podczas urlopu nie należy do moich priorytetów. Od tygodnia praca wre, nowy „Karp Max” już prawie gotowy, tylko jeszcze relacje ze Srebrnego Haka i World Carp Classic i za tydzień do drukarni.
Jak ja nie lubię zawodów
Jak ja nie lubię zawodów! Dziwne zdanie, jak na kogoś kto wziął udział w setkach zawodów karpiowych. Przyznaję, dziwnie to mogło zabrzmieć, ale to prawda. Tylko, że nie miałem na myśli startowania w zawodach, a ich organizowanie. Bo to dwie zupełnie różne strony medalu.
