<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Blog KarpMax</title>
	<atom:link href="http://blog.karpmax.pl/comments/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.karpmax.pl</link>
	<description>karp</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 17:12:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj Na zawody czy w samotności?, którego autorem jest los kukurydzos</title>
		<link>http://blog.karpmax.pl/2012/04/na-zawody-czy-w-samotnosci.html#comment-960</link>
		<dc:creator>los kukurydzos</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 17:12:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.karpmax.pl/?p=499#comment-960</guid>
		<description>jaki ekspert takie wyniki</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jaki ekspert takie wyniki</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Na zawody czy w samotności?, którego autorem jest R.S</title>
		<link>http://blog.karpmax.pl/2012/04/na-zawody-czy-w-samotnosci.html#comment-959</link>
		<dc:creator>R.S</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 07:57:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.karpmax.pl/?p=499#comment-959</guid>
		<description>Na zawody można z kumplem , przyjacielem , kolegą z teamu lub też z żoną i nie ma w tym niczego złego bo przecież mamy prawo wyboru , lecz niestety nie mamy prawa wyboru miejscówki która by nam pasowała , musimy liczyć na los szczęścia lub los nie szczęścia , w pana przypadku panie Włodku jakoś w tym roku losy szczęścia poszły w &quot;las&quot; choć znowu muszę pogratulować tej jednej złowionej rybki , tym bardziej że siedział pan z tego co mi wiadomo na przeciw byłych MISTRZÓW POLSKI KARPIARZY którzy to po zdobycia MISTRZOSTWA zaraz dostąpiła &quot;łaski&quot; bycia w &quot; pańskim &quot; teamie lecz z tego co mi wiadomo w tym roku niestety nie ma ich już !!!!???? ale to w końcu nie moja sprawa to było tak na marginesie. I jak widać co pokazuje jak na razie ten sezon to &quot; eksperci w łowieniu karpi &quot; wypadają ni jak do EKSPERTÓW którzy biją na łeb na szyję tych &quot; pierwszych &quot; więc może wybrać panie Włodku prywatne zasiadki gdzieś w dziczy w samotności lub z kolegami przez duże &quot; K &quot; jak pan to pisał bo może w tedy nie będzie się pan narażał na słowa krytyki , a co za tym idzie narażał pan swojej firmy na zły wizerunek , bo jak to&quot; główny &quot; teamu Starbaits Polska nie ma efektów godnych eksperta w łowieniu karpi!!! Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na zawody można z kumplem , przyjacielem , kolegą z teamu lub też z żoną i nie ma w tym niczego złego bo przecież mamy prawo wyboru , lecz niestety nie mamy prawa wyboru miejscówki która by nam pasowała , musimy liczyć na los szczęścia lub los nie szczęścia , w pana przypadku panie Włodku jakoś w tym roku losy szczęścia poszły w &#8222;las&#8221; choć znowu muszę pogratulować tej jednej złowionej rybki , tym bardziej że siedział pan z tego co mi wiadomo na przeciw byłych MISTRZÓW POLSKI KARPIARZY którzy to po zdobycia MISTRZOSTWA zaraz dostąpiła &#8222;łaski&#8221; bycia w &#8221; pańskim &#8221; teamie lecz z tego co mi wiadomo w tym roku niestety nie ma ich już !!!!???? ale to w końcu nie moja sprawa to było tak na marginesie. I jak widać co pokazuje jak na razie ten sezon to &#8221; eksperci w łowieniu karpi &#8221; wypadają ni jak do EKSPERTÓW którzy biją na łeb na szyję tych &#8221; pierwszych &#8221; więc może wybrać panie Włodku prywatne zasiadki gdzieś w dziczy w samotności lub z kolegami przez duże &#8221; K &#8221; jak pan to pisał bo może w tedy nie będzie się pan narażał na słowa krytyki , a co za tym idzie narażał pan swojej firmy na zły wizerunek , bo jak to&#8221; główny &#8221; teamu Starbaits Polska nie ma efektów godnych eksperta w łowieniu karpi!!! Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Na zawody czy w samotności?, którego autorem jest R.S</title>
		<link>http://blog.karpmax.pl/2012/04/na-zawody-czy-w-samotnosci.html#comment-957</link>
		<dc:creator>R.S</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 May 2012 12:14:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.karpmax.pl/?p=499#comment-957</guid>
		<description>Widzisz i tak to jest , w poprzednich blogach jak byś je poczytał  ( komentarze )pisałem o tym co jest najważniejsze na zawodach i zgadzam się z tobą w 100% z tym losowaniem , wyżej napisałem również że to ironia do pana Włodka , że był ( zawodowym ) spławikowcem i powinien wiedzieć czy da się odciągnąć ryby sąsiadowi z łowiska  i czy da się to wykorzystać???? Jeżeli Pan Włodek będzie miał ochotę to napisze o tym i ja również chętnie o tym poczytam . Co do zwodów to jak dla mnie samo uczestnictwo w zawodach kiedyś było czymś wielkim &quot; sukcesem &quot; ( EORO CARP DOMANIÓW 2005 )to był dla mnie ZASZCZYT I SUKCES samo uczesnictwo w tak wielkiej imprezie i jak się nie mylę to to był chyba jak do tej pory największa impreza karpiowa w Europie i było naprawdę o co walczyć!!! oczywiście inne imprezy to też zaszczyt i sukces, ( 2x mistrzostwa Polski , kilka cypryniad ) teraz nie startuję już od kilku lat i wpłynęło na to wiele czynników , co do moich występów i sukcesów w zawodach to jeżeli udało mi się już złowić wagowego karpia to też już był sukces nie mówię już o pudle a i takie też się zdarzyło kilka razy , teraz wole usiąść gdzieś w ciszy tam ,gdzie tylko przyroda daje o sobie znać z dala od zgiełku i hałasu i nie ważne jest dla mnie to czy złowię cokolwiek , lecz samo obcowanie z naturą to jest już dla mnie wielka przyjemność i można powiedzieć że sukces bo jak do tej pory NATURA obchodziła się ze mną w dość przyjazny sposób , a niestety ludzie choć nie wszyscy, gonią teraz za sukcesem , kasą itd. i nie patrząc na to co inni myślą i czują ,za wszelką cenę chcą dążyć do swojego osobistego sukcesu , a ja jak najbardziej odcinam się od tego typu &quot; obcowania &quot; i zawodniczej rywalizacji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widzisz i tak to jest , w poprzednich blogach jak byś je poczytał  ( komentarze )pisałem o tym co jest najważniejsze na zawodach i zgadzam się z tobą w 100% z tym losowaniem , wyżej napisałem również że to ironia do pana Włodka , że był ( zawodowym ) spławikowcem i powinien wiedzieć czy da się odciągnąć ryby sąsiadowi z łowiska  i czy da się to wykorzystać???? Jeżeli Pan Włodek będzie miał ochotę to napisze o tym i ja również chętnie o tym poczytam . Co do zwodów to jak dla mnie samo uczestnictwo w zawodach kiedyś było czymś wielkim &#8221; sukcesem &#8221; ( EORO CARP DOMANIÓW 2005 )to był dla mnie ZASZCZYT I SUKCES samo uczesnictwo w tak wielkiej imprezie i jak się nie mylę to to był chyba jak do tej pory największa impreza karpiowa w Europie i było naprawdę o co walczyć!!! oczywiście inne imprezy to też zaszczyt i sukces, ( 2x mistrzostwa Polski , kilka cypryniad ) teraz nie startuję już od kilku lat i wpłynęło na to wiele czynników , co do moich występów i sukcesów w zawodach to jeżeli udało mi się już złowić wagowego karpia to też już był sukces nie mówię już o pudle a i takie też się zdarzyło kilka razy , teraz wole usiąść gdzieś w ciszy tam ,gdzie tylko przyroda daje o sobie znać z dala od zgiełku i hałasu i nie ważne jest dla mnie to czy złowię cokolwiek , lecz samo obcowanie z naturą to jest już dla mnie wielka przyjemność i można powiedzieć że sukces bo jak do tej pory NATURA obchodziła się ze mną w dość przyjazny sposób , a niestety ludzie choć nie wszyscy, gonią teraz za sukcesem , kasą itd. i nie patrząc na to co inni myślą i czują ,za wszelką cenę chcą dążyć do swojego osobistego sukcesu , a ja jak najbardziej odcinam się od tego typu &#8221; obcowania &#8221; i zawodniczej rywalizacji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Na zawody czy w samotności?, którego autorem jest Maro</title>
		<link>http://blog.karpmax.pl/2012/04/na-zawody-czy-w-samotnosci.html#comment-956</link>
		<dc:creator>Maro</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 May 2012 20:14:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.karpmax.pl/?p=499#comment-956</guid>
		<description>R.S wiesz co nie chce mi sie szukac po necie ale spektakularnych zwycięstw to Ty nie odniosłeś a od kilkunastu lat odkąd zaczołem karpiować interesuje sie wynikami zawodów przynajmniej tych najbardziej prestizowych no chyba ze coś przeoczyłem.Dla mnie dziwne a może nawet śmieszne jest to co piszesz o odciąganiu ryb z innego stanowiska i przyciąganie na swoje,gdyby była taka recepta to wygrałbys wszystkie zawody,dla mnie reguła na zawodach jest prosta jeśli dobrze polosujesz i umiesz to wykorzystać to nikt ci ryby z łowiska nie odciągnie i to jest klucz do zwycięstwa a wtedy nie ma znaczenia czy jesteś expertem z dwudziestoletnim stażem czy dopiero lowisz 2 lata.Największe światowe gwiazdy karpiowania nieraz polegli na zawodach a niby wiedzą wszystko.Może Włodek cos napisze o tym odciaganiu i przyciąganiu chetnie poczytam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>R.S wiesz co nie chce mi sie szukac po necie ale spektakularnych zwycięstw to Ty nie odniosłeś a od kilkunastu lat odkąd zaczołem karpiować interesuje sie wynikami zawodów przynajmniej tych najbardziej prestizowych no chyba ze coś przeoczyłem.Dla mnie dziwne a może nawet śmieszne jest to co piszesz o odciąganiu ryb z innego stanowiska i przyciąganie na swoje,gdyby była taka recepta to wygrałbys wszystkie zawody,dla mnie reguła na zawodach jest prosta jeśli dobrze polosujesz i umiesz to wykorzystać to nikt ci ryby z łowiska nie odciągnie i to jest klucz do zwycięstwa a wtedy nie ma znaczenia czy jesteś expertem z dwudziestoletnim stażem czy dopiero lowisz 2 lata.Największe światowe gwiazdy karpiowania nieraz polegli na zawodach a niby wiedzą wszystko.Może Włodek cos napisze o tym odciaganiu i przyciąganiu chetnie poczytam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Na zawody czy w samotności?, którego autorem jest R.S</title>
		<link>http://blog.karpmax.pl/2012/04/na-zawody-czy-w-samotnosci.html#comment-955</link>
		<dc:creator>R.S</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 May 2012 13:51:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.karpmax.pl/?p=499#comment-955</guid>
		<description>Maro- już kiedyś zadał mi to samo pytanie Pan Włodek Juzwiński , i na nie odpowiedziałem , wystarczy poszukać w necie a znajdziesz gdzie startowałem i które miejsca zajmowałem , nie będąc świadomym tego co piszesz i nie mając dowodów lepiej nie pisać w ten sposób , a skromność nie pozwala mi abym po raz drugi odpowiadał na to samo pytanie. Co do pijackich eskapad na zawodach , to jest rzeczywisty i faktyczny problem , ja sam uczestnicząc w niejednych zwodach w poprzednich latach sam dawałem sobie w szyjkę z sąsiadami czy też z kolegami z oddalonych stanowisk , lecz zawsze to miało ręce i nogi i właśnie to one pozwalały mi jeszcze działać normalnie , sam osobiście jestem przeciwny upijaniu się do &quot; kosmicznej nieważkości &quot; ale to już jest w gestii organizatora aby zadbać o recenzję zawodów które organizuje , i chyba powinien ten że organizator czynić wszystko aby każdy na temat danych zawodów wypowiadał się jak najlepiej i chwalił je pod każdym względem i moim zdaniem powinien się w końcu znalezć jakiś odważny organizator i po prostu zdyskwalifikować niepoprawną ZAZNACZAM NIEPOPRAWNĄ drużynę z zawodów może wtedy co niektórzy poszli by po rozum do głowy , bo przecież można sobie wypić , pośmiać się przy tym i rywalizować w normalny choć z lekkim &quot; przymrużeniem &quot; oka sposób, a ochlać to się można na prywatnej zasiadce , tylko kto sobie pozwoli na stratę sprzętu nie raz wartego kilkadziesiąt tysięcy złoty?????!!!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Maro- już kiedyś zadał mi to samo pytanie Pan Włodek Juzwiński , i na nie odpowiedziałem , wystarczy poszukać w necie a znajdziesz gdzie startowałem i które miejsca zajmowałem , nie będąc świadomym tego co piszesz i nie mając dowodów lepiej nie pisać w ten sposób , a skromność nie pozwala mi abym po raz drugi odpowiadał na to samo pytanie. Co do pijackich eskapad na zawodach , to jest rzeczywisty i faktyczny problem , ja sam uczestnicząc w niejednych zwodach w poprzednich latach sam dawałem sobie w szyjkę z sąsiadami czy też z kolegami z oddalonych stanowisk , lecz zawsze to miało ręce i nogi i właśnie to one pozwalały mi jeszcze działać normalnie , sam osobiście jestem przeciwny upijaniu się do &#8221; kosmicznej nieważkości &#8221; ale to już jest w gestii organizatora aby zadbać o recenzję zawodów które organizuje , i chyba powinien ten że organizator czynić wszystko aby każdy na temat danych zawodów wypowiadał się jak najlepiej i chwalił je pod każdym względem i moim zdaniem powinien się w końcu znalezć jakiś odważny organizator i po prostu zdyskwalifikować niepoprawną ZAZNACZAM NIEPOPRAWNĄ drużynę z zawodów może wtedy co niektórzy poszli by po rozum do głowy , bo przecież można sobie wypić , pośmiać się przy tym i rywalizować w normalny choć z lekkim &#8221; przymrużeniem &#8221; oka sposób, a ochlać to się można na prywatnej zasiadce , tylko kto sobie pozwoli na stratę sprzętu nie raz wartego kilkadziesiąt tysięcy złoty?????!!!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Na zawody czy w samotności?, którego autorem jest Konrad</title>
		<link>http://blog.karpmax.pl/2012/04/na-zawody-czy-w-samotnosci.html#comment-954</link>
		<dc:creator>Konrad</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 May 2012 13:32:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.karpmax.pl/?p=499#comment-954</guid>
		<description>Aaa jeśli mówimy o darciu się, przeszkadzaniu tym innym i zwykłym pijaństwie, to jestem kategorycznie przeciwny. I jeśli obok miałbym takich delikwentów i by prośby o spokój nie dały efekty i na prawdę nie widziałbym szans na jakiś dialog to bym poszedł do sędziego by z tym zrobił porządek.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aaa jeśli mówimy o darciu się, przeszkadzaniu tym innym i zwykłym pijaństwie, to jestem kategorycznie przeciwny. I jeśli obok miałbym takich delikwentów i by prośby o spokój nie dały efekty i na prawdę nie widziałbym szans na jakiś dialog to bym poszedł do sędziego by z tym zrobił porządek.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Na zawody czy w samotności?, którego autorem jest echo</title>
		<link>http://blog.karpmax.pl/2012/04/na-zawody-czy-w-samotnosci.html#comment-953</link>
		<dc:creator>echo</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 May 2012 12:07:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.karpmax.pl/?p=499#comment-953</guid>
		<description>Chłód, niestety nie moge(ochrona danych osobowych)wymieniliśmy swoje poglady, obeszło sie bez ubliżania,chodz jak widze temat wrazliwy, kazdy jest kowalem własnego losu i kreatorem swojego życie lecz pamiętajmy tez o innych.Ale jestem ciekaw jak inni oceniaja picie na zawodach karpiowych,ilu, to przeszkadza a ilu nie, nie mylic jak kolega Konrad napisał o piwku,tylko o upijaniu sie do nieprzytomnego, darciu ryja itd.To jest chyba naszą cecha narodową, patrzac na dane w tym tygodniu o pijanych kierowcach wiec ciezko chyba z kolegami integracyjnymi wygrac, w tej debacie.Trzeba miec we wszystkim umiar.Pozdrawiam i kończe ze swojej strony wpisy pozdrawiam , Jak bys mnie znał, to uwierz, ze jestem wyluzowany na maxa,ale wszystko w granicach dobrego smaku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chłód, niestety nie moge(ochrona danych osobowych)wymieniliśmy swoje poglady, obeszło sie bez ubliżania,chodz jak widze temat wrazliwy, kazdy jest kowalem własnego losu i kreatorem swojego życie lecz pamiętajmy tez o innych.Ale jestem ciekaw jak inni oceniaja picie na zawodach karpiowych,ilu, to przeszkadza a ilu nie, nie mylic jak kolega Konrad napisał o piwku,tylko o upijaniu sie do nieprzytomnego, darciu ryja itd.To jest chyba naszą cecha narodową, patrzac na dane w tym tygodniu o pijanych kierowcach wiec ciezko chyba z kolegami integracyjnymi wygrac, w tej debacie.Trzeba miec we wszystkim umiar.Pozdrawiam i kończe ze swojej strony wpisy pozdrawiam , Jak bys mnie znał, to uwierz, ze jestem wyluzowany na maxa,ale wszystko w granicach dobrego smaku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Na zawody czy w samotności?, którego autorem jest chłód</title>
		<link>http://blog.karpmax.pl/2012/04/na-zawody-czy-w-samotnosci.html#comment-952</link>
		<dc:creator>chłód</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 May 2012 09:37:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.karpmax.pl/?p=499#comment-952</guid>
		<description>;) Bez echa powiedz mi gdzie i kto organizuje takie zawody, albo co to za ekipa tak się bawi? Jak powiesz to będę chciał jechać na te zawody i pośmiać się, bo brakuje luzu co niektórym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p> <img src='http://blog.karpmax.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Bez echa powiedz mi gdzie i kto organizuje takie zawody, albo co to za ekipa tak się bawi? Jak powiesz to będę chciał jechać na te zawody i pośmiać się, bo brakuje luzu co niektórym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Na zawody czy w samotności?, którego autorem jest Konrad</title>
		<link>http://blog.karpmax.pl/2012/04/na-zawody-czy-w-samotnosci.html#comment-951</link>
		<dc:creator>Konrad</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 May 2012 08:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.karpmax.pl/?p=499#comment-951</guid>
		<description>Ale Panowie, zakaz spożywania alkoholu w regulaminach to rzadkość i bardzo dobrze, bo tak na dobrą sprawę nie mógłbym sobie nawet piwka wypić. Za to zapisy o nie nadużywaniu to są.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale Panowie, zakaz spożywania alkoholu w regulaminach to rzadkość i bardzo dobrze, bo tak na dobrą sprawę nie mógłbym sobie nawet piwka wypić. Za to zapisy o nie nadużywaniu to są.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Na zawody czy w samotności?, którego autorem jest bez echa</title>
		<link>http://blog.karpmax.pl/2012/04/na-zawody-czy-w-samotnosci.html#comment-949</link>
		<dc:creator>bez echa</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 May 2012 12:53:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.karpmax.pl/?p=499#comment-949</guid>
		<description>Chłód, ,my sie nie rozumiemy,opisywałem relacje z sasiadami obok,co robia zawodnicy w drugim koncu to mnie nieinteresuje. dobrze wiesz że na poczatku zawodow uzgadnia sie z sasiadami ze gramy feer pley i nie składamy prtestow , chodzi o wejscie  holowanej ryby w zestawy obok itd.Ale od pilnowania porzadku regulaminowego , sa sedziowie,  nie ja, przechodza pare razy dziennie po stanowiskach i widza co sie dzieje z dana druzyna, jak sie zmęczyła praca nad woda i jeden nieprzytomny spi na macie a drugi w krzakach i nie reaguja,  bo straca potencjanych zawodnikow w nastepnych zawodach(jak to nie wolno pić)Ciebie nie parzy a mnie tak, tobie niezalerzy na wyniku , a mnie tak, biore swój prywatny urlop na zawody, wpłacam nie małe wpisowe,zakupuje wiele przynet,  zanet, szykuje sprzet tygodniami, wrescie nadchodzi ten dzien wyzwania, a tu gosc obok przewraca sie do wody co pare minut, ryczy przez pare dni  jak bawół, śpi pływajac pontonem i wiaterek go spycha na inne stanowiska obok, i Ty uwazasz że jest git, i dalej bedziesz sie starał być wyrozumiały i tolerancyjny wobec innych,to nasza dyskusja na te tematy zawodow dobiegła konca , a z tego wynika ze mogłem nawet kiedys  trafic na sasiada takiego jak Ty,,wniosek mi sie nasunął sam, analizujac Twoje wypowiedzi,Jeszcze raz zasygnalizuje jak nie dociera do Ciebie, zawody to zawody, i jak ktos tak bardzo jest integracyjny to niech on odpuci sobie takie imprezy, bo gdzies ma regulamin i sasiadow ktorzy jada swiadomie na zawody a nie na potupajki, Widze że Cie nie przekonam wiec zakanczam ze swojej strony temat,pozdrowienia dla wątroby</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chłód, ,my sie nie rozumiemy,opisywałem relacje z sasiadami obok,co robia zawodnicy w drugim koncu to mnie nieinteresuje. dobrze wiesz że na poczatku zawodow uzgadnia sie z sasiadami ze gramy feer pley i nie składamy prtestow , chodzi o wejscie  holowanej ryby w zestawy obok itd.Ale od pilnowania porzadku regulaminowego , sa sedziowie,  nie ja, przechodza pare razy dziennie po stanowiskach i widza co sie dzieje z dana druzyna, jak sie zmęczyła praca nad woda i jeden nieprzytomny spi na macie a drugi w krzakach i nie reaguja,  bo straca potencjanych zawodnikow w nastepnych zawodach(jak to nie wolno pić)Ciebie nie parzy a mnie tak, tobie niezalerzy na wyniku , a mnie tak, biore swój prywatny urlop na zawody, wpłacam nie małe wpisowe,zakupuje wiele przynet,  zanet, szykuje sprzet tygodniami, wrescie nadchodzi ten dzien wyzwania, a tu gosc obok przewraca sie do wody co pare minut, ryczy przez pare dni  jak bawół, śpi pływajac pontonem i wiaterek go spycha na inne stanowiska obok, i Ty uwazasz że jest git, i dalej bedziesz sie starał być wyrozumiały i tolerancyjny wobec innych,to nasza dyskusja na te tematy zawodow dobiegła konca , a z tego wynika ze mogłem nawet kiedys  trafic na sasiada takiego jak Ty,,wniosek mi sie nasunął sam, analizujac Twoje wypowiedzi,Jeszcze raz zasygnalizuje jak nie dociera do Ciebie, zawody to zawody, i jak ktos tak bardzo jest integracyjny to niech on odpuci sobie takie imprezy, bo gdzies ma regulamin i sasiadow ktorzy jada swiadomie na zawody a nie na potupajki, Widze że Cie nie przekonam wiec zakanczam ze swojej strony temat,pozdrowienia dla wątroby</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

