Mamy połowę kwietnia i wielu już zaliczyło pierwsze zasiadki w nowym sezonie 2012 roku. Wielu także oczekuje na pierwsze w tym sezonie zawody, w których zgłosili swoje uczestnictwo.

24-01-12

Jak w kościele

Wiem, że niektórym przejadły się artykuły na temat łowisk, ale mimo wszystko postaram się napisać kilka zdań o zakończonym niedawno pobycie na łowisku Rainbow we Francji. Śledząc wpisy na blogach wiem, że różne są opinie o komercji i łowisku takim jak Rainbow, ale głównie negatywne opinie wypowiadane są przez osoby, które nigdy tam nie były i wiedzą co nieco o tej wodzie z opowiadań i filmików na YouTube. Szczególnie chcę przybliżyć to łowisko kolegom którzy marzą o tym aby kiedyś móc tam łowić. Przyznam szczerze, że jeszcze dwa miesiące temu nawet o tym nie śniłem. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba…

Coraz krótsze dni, niskie temperatury, żółknące liście na drzewach to wyraźne zwiastuny zbliżającej się zimy. Zazwyczaj  kiedy mija jakiś okres w naszym życiu przychodzi czas przemyśleń i refleksji. Pytamy jaki był dla nas ten mijający sezon karpiowy, co sobie zaplanowaliśmy, a co udało się zrealizować, jak spisywał się nasz sprzęt, co by tu dokupić a czego się pozbyć? Głównym jednak czynnikiem decydującym o ocenie mijającego sezonu są uzyskane przez nas osiągnięcia, zarówno sportowe jak i te prywatne, zmierzające w kierunku złowienia jak największej ryby i ustanowienia kolejnego rekordu życiowego. Takimi kryteriami również ja się dotychczas kierowałem…